Rumuńskie linie lotnicze Dan Air rozważają sprzedaż spółki lub pozyskanie strategicznego inwestora, który miałby wesprzeć dalszy rozwój przewoźnika. Informację ujawnił branżowy portal „BoardingPass”, wskazując, że właściciel i założyciel przewoźnika prowadzi obecnie rozmowy dotyczące przyszłości firmy.
Według doniesień rozpatrywane są dwa główne scenariusze. Pierwszy zakłada całkowitą sprzedaż przewoźnika i wyjście obecnego właściciela z biznesu. Drugi wariant obejmuje wejście do akcjonariatu partnera strategicznego lub funduszu inwestycyjnego, który zapewniłby dodatkowy kapitał potrzebny do dalszej ekspansji.
Dan Air należy obecnie do najszybciej rozwijających się prywatnych przewoźników lotniczych w Rumunii. Firma rozpoczęła działalność w 2017 roku pod nazwą Just Us Air, początkowo koncentrując się na operacjach ACMI, czyli wynajmie samolotów wraz z załogą dla innych linii lotniczych. Z czasem przewoźnik zaczął budować własną markę i uruchamiać regularne połączenia pasażerskie. W ostatnich latach linie znacząco rozszerzyły siatkę tras, zwiększyła flotę oraz rozpoczęła ekspansję poza rynek rumuński.
Rozbudowa siatki połączeń
W ostatnich miesiącach linie lotnicze Dan Air intensywnie rozwijały swoją siatkę tras, koncentrując się zarówno na połączeniach regularnych z Rumunii, jak i ekspansji na rynki zagraniczne. Przewoźnik obsługuje obecnie loty z Bukaresztu i Bacău do destynacji w Europie Zachodniej, Europie Południowej i na Bliskim Wschodzie. W ofercie znajdują się między innymi rejsy do Niemiec, Włoch, Hiszpanii, Belgii, Wielkiej Brytanii czy na Cypr.
Dosyć ważnym elementem budującym rozpoznawalność marki stały się regularne loty do Damaszku i Aleppo (połączenie zostanie wznowione w lipcu).
Dan Air stał się przewoźnikiem z Unii Europejskiej oferującymi regularne połączenia do stolicy Syrii. Na najbliższe miesiące również linie zaplanowały rozszerzenie obecności w Afryce Północnej, na Bliskim Wschodzie oraz na Kaukazie. W ramach rozbudowy siatki połączeń przewidziano otwarcie lotów z Bukaresztu do: Ammanu, Bagdadu, Baku, Bejrutu, Erywania i Tbilisi. Kierunki te miałyby wzmocnić pozycję Dan Air na rynkach o mniejszej konkurencji i zwiększyć znaczenie przewoźnika w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Rumuński operator planował także rozszerzanie działalności poprzez uruchamianie nowych tras regionalnych oraz zwiększanie częstotliwości lotów na najbardziej popularnych kierunkach. Jednym z celów przewoźnika miało być umocnienie pozycji w Europie Środkowo-Wschodniej jako niezależnego przewoźnika, jak i rozwój połączeń między mniejszymi portami lotniczymi, które są słabiej obsługiwane przez największe grupy lotnicze i tanich przewoźników.
Niewielka flota, ale ambitne plany rozwoju
Obecnie flota Dan Air składa się z trzech samolotów produkcji koncernu z Francji. Przewoźnik posiada jednego airbusa A319 oraz dwa airbusy A320. Co istotne, obecnie jedynie jedna maszyna wykorzystywana jest do regularnych operacji pasażerskich, podczas gdy pozostałe samoloty pozostają poza bieżącą siatką rejsów lub realizują inne zadania operacyjne. Tak ograniczona liczba aktywnych samolotów pokazuje skalę wyzwań stojących przed rumuńskim przewoźnikiem.
Jednocześnie może to tłumaczyć zainteresowanie pozyskaniem inwestora strategicznego lub sprzedażą spółki. Potencjalne wejście inwestora strategicznego mogłoby znacząco przyspieszyć realizację planów ekspansyjno-rozwojowych. Dodatkowy kapitał pozwoliłby na leasing kolejnych samolotów, rozwój baz operacyjnych oraz uruchamianie nowych kierunków zarówno w Europie, jak i poza nią (zwłaszcza na rynki Bliskiego Wschodu).